Wciąż nie umiem pogodzić się z tym, że już Cię nie ma...
Nie miałem przyjemności słuchać Cię na żywo, a teraz już nie usłyszę... Straszne ...
Gdybyś mógł wiedzieć, jak bardzo mnie zmieniłeś ...I chyba na lepsze.
A ja nie spotkam Cię nigdy...
Wiesz, że chciałem nauczyć się mówić po angielsku, by móc kiedyś, na jakimś Waszym koncercie móc podejść i porozmawiać...
Nie potrafię opisać, w jak szczególny sposób darzyłem Cię sympatią.
Jestem Twoim fanem, cenię Cię jako wokalistę i frontmana.
I w jakiś niezrozumiały sposób cenię jako człowieka. A przecież nie znałem Cię.
Odpoczywaj w spokoju. Niech Pan Bóg otoczy Cię swoją opieką, a Twoim bliskim otrze łzy.
...Brakuje tu Ciebie, na tym łez padole...